Kolejny rozdzial mojego zycia zamyka sie. To jednak byl dobry pomysl z tym norweskim stazem! Angielski juz duzo lepszy, z praca w Polsce nie mam problemow. Czasem warto w siebie zainwestowac i ponudzic sie w takim ponurym miejscu jak Skandynawia zima zeby pozniej bylo latwo i przyjemnie.
Po za doswiadczeniem, kolejny zwiedzony kraj, co prawda nie udalo mi sie pojechac na daleka ponoc ale wiem ze Lofoty i Finmarka napewno jeszcze zobacze! Norwegia jest niesamowicie pieknym krajem, surowym ale pieknym! Mogla bym pisac i pisac o fiordach i zmieniajacym sie klimacie ...
Juz mysle o kolenych podrozach, moze Azja (Malezja i Indonezja) a moze jednak Aconcagua ... zobaczymy!!!
To bylo szybkich 6 tygodni, fajna ciekawa praktyka. Tysiace nowych informacji i pierwszys kontakt z angielskim ... technicznym angielskim!!! Latwo nie bylo ale kiedys trzeba zaczac. Podroze ksztalca!
23 wrzesnia zdobylam Dach Afryki - Kilimanjaro! Ten wyjazd to niebo i pieklo, szczescie i zalamanie, wypoczynek i zmeczenie. To byl najwspanialszy czas w moim zyciu!
12 lipca 2007 roku wydoroslalam, mimo ze nie zdawalam sobie jeszcze z tego sprawy. Mozolne i nudne badania, miesiac ciezkiej pracy, jeden egzamin, jeden dyplom i nagle wszystko sie zmienilo. Tego dnia zaczela sie moja podroz przez zycie i swiat.